FANDOM


Saga Oracion Seis

Saga Oracion Seis

Ftjnr36

W tym czasie zapadła noc. Noriko i Lisa pilnują tej nocy namiotów druzyny światła... Znaczy się powinny, ale Nori jest tak przejęta powrotem do Nesshi Midnighta, Cobry i Kinany, że Lisa zaczyna się już denerwować.

Noriko : Tu jest... Cicho...

Lisa : A niby ma być głośno w środku nocy?

Noriko : Wszyscy śpią?

Lisa : No pewnie!

Noriko : No to chodź ze mną.

Lisa : Nani?

Noriko : No chodź! (prowadzi Lisę przed siebie)

Lisa : No weź Nori spać mi sie chce!

Noriko : Trudno... Chłopaki będą musieli poczekać...

Lisa : Nie mówiłaś, że chodzi o drużynę!

Noriko : No w koncu idziesz...

Kilka minut późnie przy rzece...

Fiona : No w końcu jesteście !

Noriko : Trudno było namówić Lisę...

Midnight : ZzZ...

Noriko : Mid...

Cobra : Ciii. Chcę go przestraszyć.

Fiona : Ciekawe czy za dwunastym razem mu się uda...

Cobra : BUUU!!!

Midnight : (budzi się ale nie otwiera oczu) Coś chcesz Cobra?

Cobra : Dwunasty raz... I nadal kurcze mi się nie udaje.

Midnight : (otwiera oczy i patrzy się na Cobre) Bu!

Cobra : Jak zwykle twoje czerwone oczy są przerażające.

Lisa : Żebyś ty Cobra Zancrowa widział...

Midnight : Nooo Zancrow jest przerażający.

Cobra : Weźcie, bo zacznę się bać.

Noriko : Dobra, idziemy wszyscy w kimę, bo zaraz Cobra na zawał umrze...

Następnego dnia Cobra, Kinana i Midnight wstali wcześniej (co jest rzeczą normalną) i poszli szukać Oracion Seis na wieczorny rozkaz Noriko. Dziewczyny (Lisa,Noriko i Fiona) poszły zaś do bazy Drużyny Światła. Noriko zauważyła, że wszyscy śpią, dlatego...

Noriko : POBUDKA WY LENIE Z PLEMIENIE KIJOWEGO!!!! WSTAWAĆ BO WAS POZABIJAM!!!

Hibiki : Wy już wstałyście?!

Fiona : Nie wiesz, lunatykujemy! Pewnie, że wstałysmy!

Erza : Noriko, dobrze się spisałaś. Masz rację, o tej godzinie powinniśmy już dawno stać na nogach.

Natsu : Ale jest dopiero 7!

Erza : Zamknij się i szykuj się do roboty!

Noriko : Midnight, Cobra i Cuberos poszli już dawno na zwiady. Mamy od nich informacje, że na północy możemy spotkać Racera. Na Racerem posyłam Graya, Lyona i z powodu takiego, że wam do końca nie ufam, wysyłam z wami legendarnego zwiadowce wiatru, Lisę. Jak natkniecie się na Racera, to ona raczej będzie od niego szybsza. Pamiętajcie, że prawie wyczerpała już swoją magię, więc uwarzajcie!

Gray : Tak jest, Noriko.

Lisa : Chyba mamy gościa na gapę...

Noriko : Nani?

Lisa : Cobra mówi, że Brain może przyzwać Jellala.

Erza : Jellala?!

Noriko : Z kąd wiesz, co mówi Cobra,hm?!

Lisa : To proste. Jego słowa nisie wiatr, czyli mój nauczyciel. Ja stanowię 1/80 wiatru, dlatego mogę to usłyszeć.

Noriko : Sprytne, Lisa! Jellalem zajmie się Erza, jeżeli nie ma nic przeciwko.

Erza : Spokojnie, Noriko.

Noriko : Natsu! Podejdź no!

Natsu : (podchodzi do Noriko) Nani?

Noriko : *szepcze do Natsu : Ty pójdziesz za Erzą, jakieś 15 sekund po jej wyjściu*

Natsu : Dobra.

Noriko : Blisko rzeki ma mieć wartę Mid, ale jak go znam to zaśnie w połowie drogi. Potrzeba więc nam kogoś, kto jego zastapi. Nad rzekę pójdzie Charle, Wendy, Hibiki i Lucy, dobra?

Lucy : Dobrze !

Noriko : Reszta niech pójdzie gdzie chce, byle nie w kierunki wyznaczone przeze mnie.

Kilka minut później nad rzeką...

Lucy : Noriko miała rację, Midnight by tu nie doszedł...

Na środku rzeki stał dość duży kamień, na którym stała Angel - jedna z Oracion Seis.

Angel : Witaj Lucy!

Koniec rozdziału 36, kontynuacja w rozdziale 37 pt.: "Angel VS. Lucy"

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.